Start Aktualności Archiwum

Relacja z wyjazdu na turniej unihokeja w Szczecinie

Dnia 12 marca 2011 roku w hali sportowej Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego odbył się turniej międzyuczelniany w Unihokeju. W owym turnieju udział wzięła drużyna AZS UP w Poznaniu.

Do Szczecina pojechaliśmy z realnym zamiarem zdobycia miejsca w przedziale 1-3. Jak się później okaże zamiary te zrealizowaliśmy z nawiązką. Znamy siebie i wiemy na co nas stać w kwestii gry. Na zawody pojechaliśmy prawie pełnym składem, co też pozytywnie wpłynęło na końcowy efekt. Jednak nie wszystko układało się pomyślnie.

Niespodzianka spotkała nas już w pociągu. Kilkunastominutowe spóźnienie pociągu na trasie powiększyło się o jakieś pół godziny w wyniku niespodziewanego postoju na 20 km przed Szczecinem. Zgodnie z rozkładem jazdy mieliśmy być w Szczecinie około 9.00 i w tej sytuacji bylibyśmy na sali na granicy spóźnienia. Wsiedliśmy do taksówek, dojechaliśmy na salę i szybko się przebraliśmy. Turniej już się rozpoczął więc nie mieliśmy czasu na rozgrzewkę. Najlepszym określeniem tej sytuacji będzie stwierdzenie, że „…weszliśmy do akcji z biegu”.

Rozpoczął się pierwszy mecz z uniwersytetem Szczecińskim. W pierwszych minutach panował niewielki chaos, lecz z czasem zdobywania kolejnych bramek sytuacja się uspokoiła i pewnie wygraliśmy 5:0. W drugim meczu z Pomorskim Uniwersytetem Medycznym remisowaliśmy po pierwszej połowie 1:1, lecz po drugiej części meczu zwyciężyliśmy 2:1. Kolejnym przeciwnikiem był zespół Akademii Morskiej. Mecz ten był dość trudny a na boisku panowała nerwowa atmosfera. Pierwsza połowa skończyła się bezbramkowym remisem i dopiero krótko przed końcem spotkania zdobyliśmy jedynego gola, wygrywając tym samym 1:0. W meczu z Uniwersytetem Technicznym byliśmy już dość mocno zmęczeni (część osób grała jedynie z krótkimi zmianami, po to aby napić się wody i wrócić na boisko). Był to dla nas trudny mecz. Nie baliśmy się przeciwnika, a nawet trochę się rozluźniliśmy mając za sobą już trzy wygrane spotkania i plan minimalny niejako zrealizowany. Mecz zremisowaliśmy 1:1 (nie byliśmy z tego zadowoleni), lecz nie przeszkodziło nam to w zdobyciu zwycięstwa w tym turnieju. Po zawodach formalnych rozegraliśmy bardzo rozluźnieni i w przyjaznej atmosferze mecz składający się z dwudziestominutowych tercji z Uniwersytetem Medycznym. Po wszystkim zadowoleni i w pozytywnym nastroju udaliśmy się na dworzec PKP, skąd wróciliśmy do Poznania.

Turniej w Szczecinie był dla nas możliwością sprawdzenia, co w naszej grze jest dobre, a nad czym jeszcze powinniśmy popracować przygotowując się do kolejnej edycji Zawodów Akademickich w Poznaniu. Ponadto był okazją do spędzenia wspólnie czasu, którego tak bardzo brakuje w tygodniu podczas, gdy każdy ma zajęcia na uczelni oraz inne obowiązki co sprawia, że widujemy się tylko na treningu lub między zajęciami na korytarzu.

 
Terminarz